Kwartalni Nasze Inspiracje to czasopismo na temat zdrowia fizycznego, duchowego, psychicznego oraz relacji międzyludzkich.

Nasze Inspiracje


Nasze Inspiracje – lato 2013
W letnim numerze „Naszych Inspiracji” zastanawiamy się, skąd czerpać siłę, aby stawiać czoła przeciwnościom i jak przezwyciężać codzienne wyzwania. Temat numeru dotyczy determinacji i pasji w osiąganiu celów. Piszemy także o inwestowaniu: w cenne relacje z ludźmi oraz w rozwój osobisty. Nie brakuje artykułów na temat wakacyjnego urlopu, umiejętności odpoczywania i wyznaczania granic, które skutecznie chronią przed wypaleniem. W letnim numerze znajdą Państwo artykuły związane z relacjami rodzinnymi, jak być mądrą mamą, a jak dobrym ojcem, i gdzie szukać wzoru do naśladowania w tych kwestiach. W tym wydaniu znajduje się też reportaż na temat nowo otwartego Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie, artykuł o różnicy pomiędzy greckim a hebrajskim modelem myślenia czy regularnie publikowany felieton Korespondencja z Jerozolimy – tym razem o oleju namaszczenia. Oprócz tego ciekawe artykuły w dziale zdrowie psychiczne, trudny temat i wiele wiele innych. Zapraszamy gorąco do lektury letniego numeru!
ZAKUP NUMER
Ładowanie...
Fragmenty wybranych artykułów

Siła w wyzwaniach

Jacek Weigl – Siła w wyzwaniach

Siła do pokonywania wyzwań i trudności opiera się na klarownej wizji. Musimy widzieć cel, do którego zmierzamy, oraz sprecyzować sposoby dotarcia do niego.

Czym właściwie jest wizja? Bill Hybels definiuje ją następująco: „Wizja to obraz przyszłości, który rodzi pasję”. Definicja Johna C. Maxwella brzmi: „To wyraźny obraz lepszego jutra, pochodzący od Boga, który pozwala człowiekowi wierzyć, że nie tylko może, ale powinien coś zrobić”. Rzeczywiście, kiedy otrzymujemy od Boga taki konkretny obraz, zawsze wiąże się to z pasją i entuzjazmem.

Ta druga definicja potwierdza, że w przypadku wizji od Boga ciężar odpowiedzialności i poczucie konieczności są na tyle silne, że motywacja zewnętrzna staje się zupełnie niepotrzebna. Wtedy cali płoniemy i wiemy dobrze, że nikt inny za nas tej wizji nie zrealizuje.

WIZJA NIE DA CI ZASNĄĆ
Kiedy mój syn, Mateusz, poszedł do zerówki, zauważyliśmy z żoną, jak ogromny wpływ mają na niego zachowania innych dzieci. Zrozumieliśmy, że niekoniecznie zgadzamy się ze światopoglądem, który obowiązywał w tej placówce. Tak dostrzegliśmy potrzebę zaproponowania naszemu synowi oferty edukacyjno-wychowawczej, pod którą będziemy się mogli podpisać obiema rękami. W końcu przez 40 godz. w tygodniu nasze dziecko miało być kształcone przez nieznaną nam bliżej osobę. Woleliśmy się zatem upewnić, że to, co usłyszy, zobaczy i przeżyje, będzie zgodne z naszymi wartościami. Bezskutecznie wertowaliśmy oferty kolejnych szkół i wtedy (dziś wiem, że prosto z Nieba) pojawiła się myśl: stwórzmy własną szkołę chrześcijańską!

Ten pomysł w pierwszej chwili wydał się wręcz szalony i po ludzku niemożliwy do realizacji... Moje wykształcenie (marketing i zarządzanie) niewiele miało wspólnego z edukacją. A jednak ta wizja zaczęła we mnie płonąć i rozwijać się w tempie błyskawicy. Zamykałem oczy i marzyłem. Widziałem kolejne elementy układanki: dzieci, które z pasją uwielbiają Boga, nauczycieli, którzy cierpliwie przekazują nowemu pokoleniu największe skarby mądrości. Zobaczyłem młodzież, która ze względu na posłuszeństwo Bogu ma realny wpływ na społeczeństwo naszego kraju. Wizja stawała się coraz wyraźniejsza. Czasami budziłem się w nocy i z podekscytowania nie mogłem spać. Zapisywałem wtedy kolejne pomysły, projekty i modliłem się gorąco.

Słomiany zapał czy płonący las?

Tomasz Bogowski – Słomiany zapał czy płonący las?

Marzeniem wielu z nas jest życie pełne sukcesów. Być może marzymy, by zostać pionierami czy liderami w danej dziedzinie i zapalać innych do pracy na wzór naszej. Często jednak codzienność ma raczej szare barwy, a jedyny ogień, jaki w nas płonie, to... ogień wypalenia.

Należę do ludzi, którzy mają tysiąc pomysłów dziennie. Nieskromnie mówiąc, wiele z nich jest całkiem dobrych. Niestety, równocześnie charakteryzuje mnie słomiany zapał. Nieliczne spośród moich genialnych pomysłów udaje mi się zrealizować. Jak więc być wystarczająco zdeterminowanym, aby poradzić sobie z wyzwaniami i osiągnąć założony cel?

Każdy, kto kiedykolwiek próbował spalić wiązkę słomy, wie dokładnie, że taki ogień rozpala się szybko, intensywnie, ale też bardzo szybko gaśnie. Błysk, trzask i zostaje nam tylko kupka zwęglonych patyczków. Przekładając ten obraz na nasze codzienne działania, wystarczy choćby przywołać popularne postanowienia noworoczne. Najpóźniej w połowie lutego nic już z nich nie zostaje. Czy można sprostać takim problemom? Oczywiście, że tak. Wśród ludzi, którzy dobrze sobie radzą w tej kwestii – mają wielką motywację i osiągają założone cele – udało mi się zaobserwować dwa podstawowe rozwiązania.

Zainwesuj w rozwój osobisty

Sylwia Tomczyk – Zainwestuj w rozwój osobisty

Rzeczywistość życia, którym żyjemy na zewnątrz, to rzeczywistość, która wynurza się z wnętrza, z naszych serc, umysłów i dusz. Nasze życie wewnętrzne tworzy życie zewnętrzne. By zatem odnaleźć nasze życie, musimy odnaleźć to, co tkwi pod powierzchnią naszej skóry. Musimy się temu przyjrzeć, wsłuchać w to, odkryć i pamiętać o naszym wewnętrznym życiu – o talentach, uczuciach, pragnieniach i marzeniach” – Henry Cloud, Reguły sukcesu.

Rzeczy, które w nas są najcenniejsze, nie zawsze są najbardziej widoczne. Bóg stworzył każdego z nas w sposób niepowtarzalny. Biblia mówi o tym, jak wspaniale zostaliśmy stworzeni: Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne są dzieła twoje i duszę moją znasz dokładnie (Psalm 139:14). Bóg jest bardzo zainteresowany, aby pomóc nam się rozwijać i poprowadzić nas do najlepszej wersji tego, kim jesteśmy.

Rozwoju naszego wnętrza nie mierzy się miarą zasobów materialnych. Nie dotyczy on majątku czy wyników w pracy, choć te rzeczy jak najbardziej mogą mu towarzyszyć. Rozwój osobisty to odkrywanie pasji i talentów. Tego wszystkiego, co w nas jest wyjątkowe i niepowtarzalne.

ODKRYJ W SOBIE SKARB I MÓDL SIĘ
Modlitwa, rozmowa z Bogiem, jest początkiem drogi do odkrywania tego, co Bóg w nas zdeponował. Bóg zna nas najlepiej. On wie, od czego zacząć i jak nas poprowadzić. Bóg wie, gdzie znajdują się źródła, których szukamy, i jak rozwiązać pojawiające się problemy. Czasem dopiero z perspektywy czasu możemy stwierdzić, że nasze wybory czy to, czego pragnęliśmy, nie było dla nas najlepsze. Nasze zaufanie i uwielbienie dla Boga są jak dwa wiosła w łodzi. Dzięki nim nie stoimy w miejscu.

Inwestowanie w relacje

Mateusz Wójcikiewicz – Inwestowanie w relacje

Żyjemy w czasach, w których słowo inwestycja odmieniane jest przez szereg przypadków. Słyszymy, że inwestowanie jest tym, co pobudza gospodarkę, wzmacnia pozycję ekonomiczną regionów czy państw. Stałym elementem inwestowania jest ryzyko. Czy istnieje jakaś forma inwestycji, która nie jest narażona na ponoszenie strat? Albo czy istnieją inwestycje, w których straty są minimalne w porównaniu z potencjalnymi korzyściami?

Istnieje rodzaj inwestycji, które z pewnością warte są ryzyka i przynoszą korzyści daleko większe. Te inwestycje to relacje. Biblia natomiast to najlepszy podręcznik, z którego możemy się uczyć mądrego inwestowania w każdą z relacji.

NIECH PRZED LUDŹMI ZAŚWIECI WASZE ŚWIATŁO
Pismo Święte w wielu miejscach podkreśla znaczenie szczerości, przejrzystości w budowaniu relacji. Tym, co może z jednej strony zaciekawić napotkane przez nas osoby, a z drugiej całkowicie je zrazić, jest zgodność tego, co mówimy z tym, jak postępujemy. By lepiej to zrozumieć, potrzebujemy zastanowić się nad słowami Pana Jezusa: Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie (Ew. Mat. 5:16). To nadrzędna zasada w kwestii przejrzystego, jawnego życia. Spotkane przez nas osoby mogą zrozumieć, co Chrystus dla nich uczynił, jeśli najpierw zobaczą, co uczynił dla nas. Pan Jezus nie bez powodu podkreślił, że to my, ludzie wierzący, jesteśmy światłością świata. Nie możemy się ukryć, by zgasnąć. Tak ważne zadanie nam powierzono.

TYLKO DOBRE SŁOWA, KTÓRE MOGĄ BUDOWAĆ
Pismo Święte jest pełne wskazówek na temat rozwijania relacji. Apostoł Paweł w Liście do Efezjan zwraca uwagę na znaczenie wypowiadanych słów: Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają (Lis do Efez. 4:29). Wspaniałe w tym wersecie jest to, że słowa, jakie wypowiadamy, mogą budować i wzmacniać innych oraz być dla nich błogosławieństwem. Musimy zatem opierać je zawsze na Bożych standardach. Tylko w taki sposób będziemy mogli wypełnić zadanie, którym jest głoszenie ewangelii. Aby nasze słowa mogły być błogosławieństwem dla ludzi wokół nas, nie mogą równocześnie deprecjonować prawd, na które się powołujemy, ani im zaprzeczać.

Zaangażowani w wychowanie

Hubert Sajda – Zaangażowani w wychowanie na wzór doskonałego Ojca

Gdzie w dzisiejszych czasach rodzice mogą szukać autorytetu, na którym można się oprzeć i wzorować, którym można się zainspirować – tak aby dzieci były naszą dumą?

Żyjemy w czasach postmodernizmu, w społeczeństwie kształtowanym przez prędkość życia i wszechobecny konsumpcjonizm. Pogłębia się kryzys autorytetów i wartości. Nie mamy czasu, żeby spędzić go z naszymi rodzinami i rosnącymi dziećmi. Wychowaniem przyszłego pokolenia zajmują się wszyscy po trochu: telewizor, internet, komputer, ulica, szkoła, rodzice i kościół. Nie zapominajmy też o babciach i dziadkach. Ostatnie badania przeprowadzone w Polsce w rodzinach z dużych, średnich i małych miast wskazują, że ojciec spędza ze swoim dzieckiem 7 min dziennie, a matka ok. 15 min. Chyba wszyscy jesteśmy zgodni, że to zdecydowanie za mało, by wychować dzieci. Za mało, aby mieć wpływ na kształtowanie ich charakteru, postawy, osobowości oraz poczucia wartości. Tymczasem jednym z najważniejszych zadań, jakie spoczywają na rodzicach, jest właśnie wychowanie dzieci.

POPRZEZ POKOLENIA
Mamy w Polsce takie powiedzenie: „Niedaleko pada jabłko od jabłoni”. Używamy go często, mówiąc o wizualnym podobieństwie dzieci do rodziców. To określenie możemy także śmiało przełożyć na zachowanie, charakter i styl postępowania. Czy nam się to podoba czy nie, dzieci nas obserwują, zapamiętują i... naśladują. Wywieramy na nie wpływ poprzez nasze pozytywne oraz niestety negatywne zachowania.

Pamiętam z doświadczenia, kiedy wielokrotnie powtarzałem sobie, że w tym lub w tamtym będę jak mój ojciec. Natomiast w innych sprawach, które mi się nie podobały, na pewno nie będę postępował jak mój tata. Po latach widzę, że „czym skorupka za młodu nasiąknie...”. Bardzo często powielam błędy ojca. Muszę mocno pracować nad tym, żeby nie obarczać nimi moich dzieci. Na czym jednak się wzorować?

Z miejsca śmierci ku życiu

Wiola Niedziela – Z miejsca śmierci ku życiu

19 kwietnia 2013 r. zostało otwarte Muzeum Historii Żydów Polskich. Spośród wszystkich miejsc pamięci w naszym kraju dostępnych dla zwiedzających to muzeum i jego otwarcie były bardzo wyczekiwane. Gmach mieści się w Warszawie, tuż obok Pomnika Bohaterów Getta. Taka lokalizacja nie jest przypadkowa. Stojący obok pomnik przypomina nam o tych, którzy zginęli. Muzeum zaś mówi o tych, którzy żyli. W miejscu, w którym w przeszłości znajdowało się warszawskie getto, zbudowano muzeum opowiadające o... życiu.

PERŁA ARCHITEKTURY
Nowy budynek muzeum przez wielu określany jest jako skarb, perła architektury. Ten niezwykle nowoczesny obiekt zaprojektował fiński architekt Reiner Mahlamäki. Sam projektant przyznaje, że architektura budynku przepełniona jest symboliką. Jeden z wielu symboli stanowi połączenie dwóch rozdzielonych części budynku za pomocą szkła. Pozwoliło to uzyskać bardzo dużo światła, ale przede wszystkim ma obrazować dokonane przez Boga rozstąpienie się Morza Czerwonego podczas wędrówki narodu izraelskiego do Ziemi Obiecanej.

Ciekawostką architektoniczną jest fakt, że ściana nośna budynku ma bardzo nieregularny, krzywoliniowy kształt. Jest to największa na świecie ściana tego typu i stanowi niezwykłe rozwiązanie inżynieryjne. Przed wejściem do muzeum umieszczono nietypową mezuzę. Mezuza znajduje się przy wejściu każdego domu żydowskiego. Ma ona wszystkim przypominać: Bóg jest jedynym Panem Izraela.

Być mądrą mamą

Alina Wieja – Być mądrą mamą

W latach 2010–2012 dr Szymon Grzelak, Prezes Zarządu Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej (IPZIN), przeprowadził badania wśród gimnazjalistów. Jako najważniejszego przewodnika spośród dorosłych – który jest przykładem dobrego postępowania, sposobu życia, charakteru, posiadanych umiejętności lub wiedzy – 85% młodzieży wskazało mamę, a 64% tatę.

Nie każda kobieta, kiedy staje się mamą, zdaje sobie sprawę, że należy do grona ludzi, którzy wywierają największy wpływ na cały rozwój jej dziecka. W momencie poczęcia dziecka Stwórca powierza nam, rodzicom, kobiecie i mężczyźnie, to nowe życie – jako dar szczególny. Mamy nie tylko się nim opiekować, ale także stworzyć mu takie warunki, by rozwinęło wszystko to, co zostało w nim zdeponowane przez Boga Stwórcę.

Pamiętam ten wyjątkowy moment. Stałyśmy razem z Esterką, naszą córką, na parkingu przed jej nowym akademikiem w studenckim miasteczku południowej Kalifornii, w Stanach Zjednoczonych. Ciepłe promienie wrześniowego słońca otulały nas obie z tą samą mocą. Jednak przeżywanie tej chwili było tak dalece odmienne dla każdej z nas. Myśli koncentrowały się na skrajnie różnych scenariuszach i wypełniały nas zupełnie inne emocje.

NOWE ROZDZIAŁY ŻYCIA
Esterka była bardzo podekscytowana nowymi możliwościami, które się przed nią otwierały. Mając niespełna dziewiętnaście lat, czuła się pełnoletnią osobą w każdym wymiarze. Oddalona o tysiące kilometrów od domu, w odległym kraju za oceanem, rozpoczynała swoje w pełni dorosłe i samodzielne życie, już bez nadzoru rodziców. Oczekiwała największej przygody swojego dotychczasowego życia, na studiach na wymarzonym kierunku i w pięknym miejscu na kuli ziemskiej.

Dla mnie zaś ten moment miał zupełnie inny wymiar. Zdawałam sobie sprawę, że mój czas bezpośredniego inwestowania w córkę po prostu się zakończył. Mój umysł jak komputer próbował podsumować wszystko, czego ją nauczyłam i czego nie nauczyłam. Do czego ją przygotowałam, przed czym ostrzegłam, a czego nie zdążyłyśmy omówić ani przedyskutować. Wiedziałam, że będą telefony, e-maile, listy, powroty na krótko i na dłużej. Miałam jednak pełną świadomość, że to wszystko będzie miało już zupełnie inny charakter. Dar, który otrzymałam od Ojca w Niebie w postaci córki, i który miałam pod opieką przez prawie dziewiętnaście lat, oddawałam w Jego ręce z powrotem.

Hipochondria

Mariola Orlecka-Smolorz – Hipochondria, choroba czy urojenie?

Hipochondria należy do grupy zaburzeń nerwicowych. Towarzyszy jej silny niepokój o zdrowie własne i osób najbliższych. Hipochondria dotyka 4–9% populacji. Jej objawy są niezwykle charakterystyczne. Chory stale jest skoncentrowany na stanie swojego zdrowia, przesadnie analizuje nawet najmniejsze symptomy choroby. Bardzo często czuje się źle i korzysta z wielu wizyt lekarskich. Osoba hipochondryczna może traktować naturalne reakcje organizmu jako objawy złego stanu zdrowia.

W hipochondrii występują objawy somatyczne, które wyrażają się bardzo częstym odczuwaniem bólu mimo braku realnej choroby. Obserwuje się także inne objawy  psychologiczne: stany depresyjne, poczucie krzywdy. W rozwoju hipochondrii często pojawia się poczucie odrzucenia, bowiem po pewnym czasie otoczenie osoby hipochondrycznej zaczyna ignorować jej objawy.

OBRAZ RZECZYWISTOŚCI
Hipochondrii może towarzyszyć depresja, ataki paniki, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i zaburzenia lękowe. Choć zapewnienia specjalistów powinny uspokoić hipochondryka, ten nabiera przekonania, że lekarze są niekompetentni i nie potrafią go zdiagnozować, a zastosowane narzędzia badawcze są wadliwe i niepewne.

DOKTOR GOOGLE
Rozwój internetu doprowadził do pojawienia się zjawiska nazywanego hipochondrią internetową. Polega ona na tym, że chory, zamiast do lekarza, pierwsze swoje kroki kieruje do „doktora Google”, czyli przeglądarki internetowej, w poszukiwaniu wyjaśnienia objawów. Coraz mocniej przekonuje się o własnej chorobie. Zamiast skonsultować się z lekarzem, przeżywa lęk o swoje zdrowie, co wynika z błędnej autodiagnozy. Hipochondria internetowa znana jest także jako cyberchondria.

Nasze Inspiracje (lato 2013) – Spis treści:
Temat numeru
Jacek Weigl – Siła w wyzwaniach
Siła do pokonywania wyzwań opiera się na klarownej wizji. Określ cel, do którego chcesz dotrzeć.

Tomasz Bogowski – Słomiany zapał czy płonący las?
Możemy stawiać czoła każdemu wyzwaniu! Kilka sposobów, aby być wystarczająco zdeterminowanym i wyznaczone zadanie... dokończyć.

Sylwia Tomczyk – Zainwestuj w rozwój osobisty!
Jesteś rzecznikiem swoich pasji. Jedynie ty możesz wykorzystać potencjał, w jaki Bóg wyposażył właśnie ciebie!

Mateusz Wójcikiewicz – Inwestowanie w relacje
Istnieją inwestycje, które przynoszą wielkie błogosławieństwo. Jakiego rodzaju ryzyka oczekuje od nas Jezus?

Małgorzata Homanowska
Kochać innych – nie zaniedbując siebie!
Mądre granice określają, za co jesteśmy odpowiedzialni, i skutecznie chronią przed wypaleniem.

Rodzice – dzieci
Hubert Sajda – Zaangażowani w wychowanie na wzór doskonałego Ojca
Gdzie w dzisiejszych czasach ojcowie mogą szukać autorytetu i wzoru w wychowywaniu dzieci?

Alina Wieja – Być mądrą mamą
Czy jako matki zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielki wpływ wywieramy na całe życie swojego dziecka?

Bliżej Boga
Dave i Linda Olson – Czym jest modlitwa słuchania?
Jak stosować modlitwę słuchania w swoim życiu, aby naprawdę słyszeć Boży głos w konkretnej sytuacji.

Asher Intrater – Dwa modele myślenia: grecki i hebrajski
Jaka jest różnica pomiędzy greckim a hebrajskim sposobem myślenia? Dlaczego Bóg je ze sobą połączył?

Reportaż
Wiola Niedziela
Z miejsca śmierci ku życiu – Muzeum Historii Żydów Polskich
Jest moc, by przejść ze śmierci do życia. Reportaż na temat otwarcia niezwykłego muzeum został połączony z komentarzem Pastora Kazimierza Barczuka.

Okno na świat
Dawid Jankowski
Kambodża i Tajlandia z załogą Logos Hope
Pan Bóg czyni cuda także dziś. Co się dzieje, kiedy oddajemy swoje życie Jezusowi do dyspozycji?

Bliżej ludzi
Sylwester Palimąka – Pomagać mądrze
W jaki sposób pomagać? Jak zrobiłby to Jezus? Możemy być dla drugiego człowieka czytelnym przekazem miłości płynącej z Bożego serca.

Małżeństwo
Małgorzata i Mirosław Wielchorscy
Słodki owoc małżeńskiej jedności
Jedność jest możliwa w każdym małżeństwie! Jak doświadczyć jej w swoim własnym?

Zdrowie psychiczne
Mariola Orlecka-Smolorz
Hipochondria – choroba czy urojenie?
Z czym boryka się osoba hipochondryczna i jak jej mądrze służyć pomocą?

Trudny temat
Monika Gasiewicz – Gniew pod kontrolą
Nie musimy negować uczucia gniewu. Pan Bóg chce nas nauczyć, jak z nim dojrzale postępować.

Styl życia
Lidia Czyż – Wiek ekskluzywny
Wyzwania dnia dzisiejszego. Co robić w obliczu upływającego czasu?

Nasza witryna korzysta z plików cookie, które są zapisywane na Twoim komputerze. O celu, warunkach przechowywania lub dostępu do nich możesz przeczytać pod podanym linkiem polityka plików cookies.

Wyrażam zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.